Pierzga
Pierzga z Lądu
Pierzga bywa nazywana chlebem pszczelim i to określenie dobrze oddaje, czym jest. Pszczoły ubijają pyłek warstwami w komórkach plastra, zalewają go miodem i zamykają bez dostępu powietrza. Zachodzi wtedy fermentacja mlekowa — ta sama, dzięki której kiszona kapusta zachowuje się miesiącami. Powstały kwas mlekowy konserwuje pyłek i zmienia jego smak.
W efekcie dostajesz coś zupełnie innego niż sypkie granulki. Pierzga to nieregularne, zbite grudki w odcieniach od ochry po ciemny brąz, matowe w przełomie. Smakuje kwaskowato, z chlebową i lekko fermentowaną nutą, wyraźnie mniej gorzko niż pyłek.
Jak używać. Pierzga jest bardziej skoncentrowana od pyłku, więc zwykle sięga się po mniejsze porcje:
- prosto z łyżeczki, powoli rozgryzana,
- do jogurtu naturalnego,
- do owsianki lub musli,
- dodana do koktajlu.
Dlaczego kosztuje więcej niż pyłek. Pyłek zbiera się poławiaczem, praktycznie automatycznie. Pierzgę trzeba wydobyć z plastra, komórka po komórce — to praca ręczna i czasochłonna, a z jednej ramki uzyskuje się jej niewiele. Stąd różnica w cenie. Jeśli masz alergię na produkty pszczele, zachowaj ostrożność.
Opinie dodają zalogowani klienci. Przed publikacją sprawdzamy, czy nie zawierają treści bezprawnych, ale nie weryfikujemy, czy autor kupił produkt.
Komentarze (0)
Chwilowo nie możesz polubić tej opinii
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie wysłane
Twoje zgłoszenie nie może zostać wysłane